Seriale jako współczesny odpowiednik kina środka

Mówi się, że kino środka umarło. Odeszło do lamusa wyparte przez twory seryjnie produkowanych, hollywoodzkich blockusterów. Trudno się nie zgodzić z tą wyjątkowo trafnie postawioną tezą. W repertuarze kin na próżno szukać tytulów choćby w połowie tak wartościowych jak np. Skazani na shawsank, fight club czy taksówkarz. Czy dziś rolę tę przejmują seriale? Wydaje się, że tak.

Złota era telewizji czyli era seriali

Kiedy dokładnie datuje się rozpoczęcie złotej ery seriali? Nie wiadomo. Wielu ekspertów podaje okres emisji pierwszych sezonów Breaking Bad. Te krótkie, telwizyjne formy, które opanowały niezliczone serca domorosłych kinomanów ale również użytkowników kultury , którzy w przeszłości raczej od tak skrojonej formy rozrywki bardzo stronili, rządzą dzisiaj światem.

Poprzednicy kina. Co było zanim powstało kino?

Kinoman – niekinoman

Grono ludzi filmów nie lubiący, takich jak np. Moja siostra ( nigdy nie była kinomanką), łapią się na zjawisku zwanym binge-watching. Polegającym na permanentnym pochłanianiu odcinka serialu za odcinkiem. Złota era telewizji. Seriale pochłaniają nawet ludzie ze świata literatury. Co nie wydaje się znów czymś wielce zaskakującym. Zadziwiać może za to opinia wielu pisarzy i humanistów, którzy przypisują współczesnym serialom status dzieł stojacyh na równi z książkami Dickensa czy Dostojewskiego. Nie jest to nadużycie kiedy przypominamy sobie poszczególne odcinki serialu ,,the wire”.
Tasiemiec zastępuje literaturę, kino środka ale przede wszystkim, dostarcza rozrywki na bardzo wysokim poziomie.